Imieniny:   
Z E S P Ó Ł    S Z K Ó Ł   -   G I M N A Z J U M   W   L I P N I C Y
napisz foto Fr y z y j c z y c y   n a   K a s z u b a c h Strona główna Wstecz
poczta  foto
27.09 - 02.10.2002 r.

w szkole
Po dwóch latach gorszej lub lepszej współpracy ponownie z rewizytą przyjechała delegacja nauczycieli i dyrektorów szkół z Fryzji do naszych szkół na Kaszubach. Przygotowania do zaproszenia i przyjęcia gości trwały już od wiosny. Nasze spotkania odbywały się tym razem w Gdańsku, Szemudzie i Kartuzach. Motorem sprawczym była Elżbieta Ścibior z Jastrzębiej Góry. Pomoc w realizacji wizyty oczywiście dał Zespół ds. oświaty przy ZG ZK-P z szefową Renatą Mistarz. Szkolenie i częściowe pokrycie kosztów tej wizyty sprawił Powiatowy Ośrodek Doradztwa i Doskonalenia Nauczycieli w  Kartuzach, przy dużym zaangażowaniu jego dyrektora Anny Dereń. Przygotowania w naszej szkole nie trwały tak długo. O planowanej wizycie nauczyciele szkoły w Lipnicy dowiedzieli się na sierpniowej Radzie Pedagogicznej. Nauczyciele zachęceni do szkolenia "Europa regionalna" (zorganizowanego przez PODiDN w Kartuzach) nie dali się prosić i przekonywać do wartości wiedzy nabywanej do dalszej pracy szkolnej. Na apel odpowiedziało 10 nauczycieli naszej szkoły. To ta dziesiątka (Alina Drzazga, Anna Dyngosz Prądzyńska, Zdzisława Wera, Gabriela Dargac, Bogusława Świątek Brzezińska, Danuta Depka Prondzinska, Jolanta Rymon Lipinska, Lucyna Modrzejewska, Marzena Warnke i Maria Reszka) miała za zadanie przygotować przyjęcie gości z Fryzji i wizytę dyrektora partnerskiej szkoły z Warns w Lipnicy. Zresztą, o czym dalej, z zadania grupa wywiązała się wzorowo (wiedziałem, że co, jak co, ale na moich nauczycielach mogę polegać). Pierwsza tura szkolenia odbyła się we Wieżycy w dniach 20-22.09.2002 r. Drugie spotkanie odbyło się w Starbieninie 27-29.09.2002 r. Tutaj popołudniem przyjechali nasi goście. Od samego początku była bardzo przyjazna atmosfera. Grupa lipnickich nauczycieli była bardzo aktywna i nasz fryzyjski gość nie czuł się samotny. Peter Braam od pierwszego dnia dał się poznać jako życzliwy partner, towarzyski i jak to określili nauczyciele bardzo "kontaktowy". 28.09, w drugim dniu wizyty, odbyły się wspólne bloki szkoleniowe, z tym, że Fryzyjczycy mieli więcej czasu wolnego i wykorzystali go na zwiedzanie naszych pięknych stron. Wieczory oczywiście przy ognisku i muzyce różnych narodów zbliżały nasze odmienne kultury i mentalności. Szkolenie "Europa regionalna" nauczyciele kończyli 29.09 w niedzielę już bez gości z  Fryzji. Pozyskane nowe wiadomości i metody oraz panująca atmosfera podczas szkolenia została wysoko oceniona przez uczestników (bynajmniej naszych lipnickich). Efekty tej kilkudniowej pracy mogliśmy ocenić już następnego dnia u siebie w szkole. ale ładne
Dyrektorzy szkół partnerskich (Lipnica, Kramarzyny, Szemud, Jastrzębia Góra, Borzestowo, Głodnica i Tuchomie) rano w niedzielę 29.09 zabrali swoich partnerów ze Starbienina do Gdańska. Dzień zaczęliśmy od spaceru po Starym Mieście w Gdańsku. Trafiliśmy na koncert, na ulicy Długiej, orkiestry dętej Marynarki Wojennej. Wydawało się, że tak Gdańsk wita gości z Fryzji. Nad Motławą goście mogli sobie kupić okolicznościowe pamiątki. Dalszy plan przewidywał mszę św. na Polankach z udziałem byłego prezydenta RP Lecha Wałęsy. Byliśmy na czas. Msza św. niestety była bardzo skromna (nie grały nawet organy), za to  po mszy św. owocne spotkanie naszej małej grupy z Lechem Wałęsą. Podczas godzinnej rozmowy przy kawie i "kuchu" padły słowa zaproszenia ze strony fryzyjskiej do Lecha Wałęsy, aby ten odwiedził ich prowincję. Sto lat panie prezydencie
Dyskusja toczyła się wokół tematu zachowania języków, kultur i obyczajowości "małych ojczyzn". Sądzimy, że spotkanie z Lechem Wałęsą wywarło na naszych gościach wielkie wrażenie, zwłaszcza, że odbyło się w dniu urodzin byłego prezydenta, stąd też odśpiewane "Sto lat" i "Happy birthday Mr President to you". Nie zabrakło także czasu na pamiątkowe zdjęcia. Po spotkaniu przejechaliśmy do katedry oliwskiej, gdzie wysłuchaliśmy koncertu organowego. Dopełnieniem wspólnego dnia był obiad w nowej siedzibie ZK-P w Rumi. Wszystko było pyszne. Gospodarze ugościli nas sowicie. Obecny był również starosta wejherowski oraz  dyrektorzy szkół z Rumi. Niestety do Lipnicy daleko i należało opuścić gościnnych gospodarzy. Na nocleg przyjechaliśmy do Borzyszków już bardzo późno. W niedzielnym dniu towarzyszyły mi dwie moje nauczycielki Maria Latuszewska i Gabriela Dargac (już nie Zaborowska). Dzień w ten sposób był o wiele milszy, nie mówiąc już o pomocy językowej.
Poniedziałek 30.09 pozostanie na długo w naszej pamięci. Przygotowane zajęcia, według opracowanego wcześniej scenariusza, były niezwykle starannie dopracowane i przemyślane. Klasy IV, V  i VI miały w tym dniu zajęcia w innej formie. Każda grupa pracowała nad tematem pod okiem dwóch nauczycieli. O godzinie 10:00 na holu było oficjalne powitanie chlebem i solą w obecności braci uczniowskiej naszego gościa. Krótki występ naszej szkolnej perełki zespołu "Małe Gochy" i dalej praca w grupach. W międzyczasie kilkoro nauczycieli wraz z dyrektorem Peterem Braam spotkało się w nowym pokoju nauczycielskim z wójtem naszej gminy Leopoldem Jankowskim. Efektem tych rozmów jest chęć organizowania wymiany uczniów pomiędzy szkołami, przy wsparciu finansowym Urzędu Gminy. Możliwe, że taka wizyta odbędzie się już w przyszłe wakacje. Następnie udaliśmy się do sal lekcyjnych, gdzie mogliśmy obserwować jak wygląda praca uczniów. Około godziny 12:30 nastąpiło wspólne podsumowanie pracy poszczególnych grup na holu i prezentacja efektów tej pracy. Jedna grupa zaprezentowała wykonane malunki na szkle, drudzy zaśpiewali piosenki kaszubską i fryzyjską oraz zaprezentowali hafty kaszubskie. Inni pochwalili się wykonanymi słownikami pięciojęzycznymi: angielsko-niemiecko-polsko-kaszubsko-fryzyjskimi oraz  wykonanymi symbolami kaszubsko-fryzyjskimi. Kolejni przedstawili teatrzyk na podstawie tekstu rodzimego autora Józefa Bruskiego. Następna grupa opowiedziała, co zobaczyła podczas wycieczki na obrzeżach Lipnicy. Przyrodnicze nabyte wiadomości były okraszone kaszubskim i fryzyjskim nazewnictwem. kaszubskie ciszki
Ostatnia grupa przyrządzała kaszubskie potrawy (można było skosztować świetnych placków ziemniaczanych i kaszubskich ciszek). Ta grupa także prezentowała wykonane przez siebie stemplami z ziemniaków rysunki kaszubskiego krajobrazu. Bogactwo treści, wiadomości i solidnej pracy mogłoby trwać jeszcze dłużej, gdyby nie odjeżdżające autobusy. Na holu ponadto były okolicznościowe regionalne wystawy. Między innymi były wyroby z rogów oraz przetwory z naszych lasów. Gość nasz został obdarowany licznymi prezentami. Część tych prezentów to wytwory uczniów tego właśnie dnia. Po obiedzie o godzinie 17:00 zaczęło się integracyjne spotkanie nauczycieli szkoły wspólnie z naszym gościem. Przyniesione potrawy przygotowane samodzielnie przez nauczycieli trafiły w nasze gusta i smaki. Niestety żołądki mają swoją pojemność i trzeba było potrawy podjadać jeszcze cały następny dzień. Wieczór zakończyliśmy wspólnymi śpiewami piosenek w różnych językach przy akompaniamencie gitary i akordeonu.
u Jasia Kowalskiego Ostatni dzień wizyty zaczęliśmy od wizyty w skansenie we Wdzydzach Kiszewskich. Przyjrzeliśmy się zgromadzonym tam obiektom i staraliśmy się wczuć w ducha tamtych odległych czasów, w tryb życia naszych przodków, co nam z tego pozostało, a co zatraciliśmy. Potem zafundowaliśmy sobie zwiedzanie bytowskiego zamku. Było to jakby dopełnienie wizyty w skansenie. Obiad tym razem był w stylowym lokalu "Jaś Kowalski" w Bytowie. Jedliśmy go w towarzystwie naszych towarzyszy z Kramarzyn i ich gości. Zakończenie dnia oraz wizyty odbyło się w Jastrzębiej Górze. Gościnność tamtejszej placówki jest nam już dobrze znana i wiedzieliśmy, że będzie dobrze przygotowany program kończący wizytę. Do tego, znowu jak zwykle, ryby morskie w różnych postaciach i mnóstwo smakołyków. Po prezentacji uczniów miejscowej szkoły (a propos podobnej do naszej w Lipnicy) i obejrzeniu wystawy, zaprezentowali się goście fryzyjscy w czynnym odśpiewaniu "Kaszubskich nut". Śmiechu było dosyć. Niestety jak każda miła wizyta i ta musiała się zakończyć. Pozostały zadania do wykonania i nowe doświadczenia. Pozostała też refleksja i wspomnienia.
Składam serdeczne podziękowania wszystkim nauczycielom za włączenie się do projektu współpracy ze szkołą w Warns. Podziękowania za ofiarowany czas i umiejętności (zwłaszcza te językowe). Jestem dumny ze swoich pracowników i całej szkoły. Oby wypracowane formy współpracy i zamierzenia się nam ziściły. Osobne podziękowania dla tych, którzy zatroszczyli się o organizację wspólnej części wizyty w Starbieninie, Gdańsku, Jastrzębiej Górze.

Lipnica, październik 2002 r.
Informację opracował: Andrzej Lemańczyk

L i n k i :   SP w LipnicyBorowy MłynBrzeźno Szl.ZSO BytówZSER BytówZSP Bytówkuratoriummenwiemgimnazjumprofesorparafia BorzyszkowyGmina LipnicaBIP Lipnica
strona główna  Wstecz  Do góry
Admin:  zslipnica@poczta.onet.pl